Music

Tabula Rasa

Nie mnie oceniać wykonanie, bowiem nie jestem specjalistą ani od Arvo Pärta, ani od sportowych porównań, sądzę jednak, że nie ustępuje ono najlepszym. To, co jednak najbardziej fascynujące, to zanurzenie się w dźwiękowej symfonii barw, które znajdują się na obu dyskach.

Landscapes

Mamy tu do czynienia z przemyślanymi dźwiękowymi haiku, których krótka forma jest precyzyjnie określona, choć niezamknięta. To nie daje szansy na jakiekolwiek przegadanie i dźwiękowe popisy. Pozostajemy w stanie niedosytu i niedowierzania, nie będąc pewnymi, czego dzięki tej muzyce doświadczamy.

Dance of Sounds

Nagrany w miejscu niezwykłym, w cysterskim Abbaye de Noirlac na południu Francji przynosi równie niezwykłą, przepełnioną skupieniem i spirytus movens miejsca muzykę zdaje się zapowiadać opisywany album, jak i objawia światu niezwykły talent grającego na lutni Bruno Helstroffera.