Audiokultura Iskra I
To dźwięk namacalny, osadzony, pozbawiony podbarwień i efekciarstwa. Nie ma tu podkreślania skrajów pasma ani prób imponowania detalem. Jest koncentracja na muzyce. To podejście może wydawać się dziś niemodne, ale właśnie tak rozumiem dobry dźwięk – jako taki, który pozwala się skupić, a nie rozprasza nadmiarem bodźców. Iskra nie próbuje imponować. Ona opowiada.
